trashka_pl

I do something with things that, in the normal world, gets called “upcycling,” but in the psychic world — the one that works 24/7 behind our backs — is a very slow attempt to repair certain micro-fractures in our tolerance for being ourselves. Because it’s precisely there, in the space between “an object” and “living with that object,” that the whole drama takes place: the small, barely perceptible movements thanks to which a person stops feeling so painfully disposable. Upcycling — a nice, eco-friendly word — is here more like a kind of emotional lamination, layering on meaning so we don’t leak through.

Bo Trzej Królowie —Kacper, Melchior i Baltazar — nie byli pasterzami ani „prostymi ludźmi”. Byli elitą: wykształconą, wpływową, zorientowaną w systemach wiedzy swojej epoki. Astrologami. Uczonymi. Ludźmi, którzy wiedzieli, jak działa świat — przynajmniej ten, który da się opisać.
I właśnie dlatego ich gest jest tak radykalny.

Nie byli wewnątrz tej religii

To jest pierwszy fakt, który współcześnie umyka. Trzej Królowie byli obcy kulturowo.
Przyszli „z zewnątrz systemu”. Nie mieli interesu w potwierdzaniu tej historii. Nie byli adresatami obietnicy. A mimo to zatrzymują się. Rozpoznają znak, który nie mieści się w ich dotychczasowych modelach, gwiazda nie prowadzi ich do pałacu ani centrum władzy lecz na margines, do prowizorium.
To święto mówi, że sens — jeśli jest prawdziwy — powinien być rozpoznawalny nawet przez tych, którzy nie są „wtajemniczeni”.

Ryzykują ośmieszenie

Król w tamtym świecie to ktoś, kto nie klęka. Klękanie jest gestem nieodwracalnym: pokazuje hierarchię. A oni klękają przed dzieckiem. Bez gwarancji, że to „ma sens”. Bez certyfikatu przyszłego sukcesu.Trzej Królowie, zachowują zdolność do klękania. Współcześnie to gest skrajnie kontrkulturowy.Dzisiejsze elity są elitą, która utraciła zdolność do uznania czegokolwiek, co nie potwierdza ich własnej sprawczości.

Czy istnieją jeszcze takie które umieją przestać być w centrum?

Nie wracają tą samą drogą

Ten detal jest kluczowy, a często pomijany. Ewangelia mówi wprost: „inną drogą wrócili do swojej ojczyzny”. To nie jest metafora poetycka. To jest informacja strukturalna.

Spotkanie z sensem — jeśli jest prawdziwe — dezorganizuje dotychczasową trasę.
Czy cokolwiek, co uznaję za ważne, faktycznie zmieniło sposób, w jaki żyję?

Bo jeśli wracam dokładnie tą samą drogą — z tym samym lękiem, tym samym cynizmem, tą samą automatyką — to być może byłam/byłem tylko turystą sensu.


Dary 3 króli

złoto które nie jest inwestycją, niczego nie zabezpiecza i nie kupuje przyszłej władzy

Współczesny świat nie tyle nie wierzy w złoto, co nie toleruje wartości, która nie umie się obronić językiem prognozy. Dziś każda wartość musi być opisana jako potencjał: wzrostu, oddziaływania, skalowalności. Jeśli nie potrafi — zostaje uznana za sentyment albo luksus poznawczy.

mirra

przypomina, że sens obejmuje też to co się kończy,

kadzidło któro ulatnia się

nie zostaje, nie pracuje, jedyną jego funkcją jest zawieszenie uwagi

to wszystko pokazuje, że nie wszystko co najważniejsze da się rozpoznać po sile, sukcesie i skali

Posted in

Leave a comment